Stresujące sytuacje czają się na nas na każdym kroku. Konflikty z kolegami, kłótnie z bliskimi, nieporozumienia z przełożonymi. Nawet flegmatyczni ludzie czasami mają trudności z opanowaniem siebie, nie mówiąc już o tych, którzy są z natury cholerykami i są chętni do walki z powodu najmniejszej niesprawiedliwości.
Aby kontrolować sytuację w każdym sporze, musisz zachować spokój i nie ulegać prowokacji. Istnieje kilka sprawdzonych metod psychologicznych, które pomagają powstrzymać się od lekkomyślnych działań.

Instrukcje
Krok 1
Wschodni mędrcy, słynący z wyważonego stosunku do życia, radzą w czasie konfliktu, by nie zaciskać odruchowo pięści, lecz przeciwnie, prostować palce. Ten prosty ruch pomaga w odpływie krwi z głowy i umożliwia natychmiastowe ochłodzenie się i spokojną ocenę sytuacji, jakby z boku.
Krok 2
Jeśli jesteś celowo sprowokowany do konfliktu, nie poddawaj się. Na początek nie patrz rozmówcy w oczy, zrywaj z nim kontakt wzrokowy, dzięki któremu mógłby manipulować tobą na poziomie podświadomości. Pod żadnym pozorem nie podnoś głosu: wręcz przeciwnie, jeśli ktoś na ciebie krzyczy, odpowiedz świadomie cicho, ale wyraźnie. To dezorientuje wroga, sprawia, że się zamyka, by słuchać tego, o czym mówisz.
Krok 3
W sytuacjach, gdy idziesz na spotkanie lub wydarzenie, na którym trudno będzie zachować spokój (może to być impreza z byłym lub impreza firmowa z konkurencją), wcześniej martw się o swój nastrój. W krytycznych przypadkach możesz wypić środek uspokajający, po prostu nie przesadzaj, aby nie czuć się sennym. Ale najlepiej po prostu przypomnieć sobie podstawowe zasady zrównoważenia: nawet oddychanie, uśmiech na twarzy.